
Z wykształcenia elektronik, z zawodu - grafik, dla którego każde miejsce ma swoją historię do odkrycia. Uwielbia górskie tułaczki bez celu i odnajdywanie nowych miejsc, gdzie spokój natury gra pierwsze skrzypce. Kiedy odwróci na chwilę głowę od gór, to przemierza świat rowerem, zwiedzając przeróżne małe miasteczka. Urodził się i mieszka w Myślenicach, ale z racji bliskości Beskidów zarzeka się, że jest już góralem - przynajmniej z charakteru. Ma uczulenie na smutek i nudę, więc skutecznie z nimi walczy na każdej wycieczce.


Ukończył biologię i ochronę środowiska na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego. Kilkuletni stypendysta Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zrealizował kilkadziesiąt projektów dotyczących edukacji przyrodniczej i projektowania. Jego pasją jest zoologia, a w szczególności ptaki oraz ssaki morskie. Nie rozstaje się z aparatem fotograficznym i lunetą, a każdą wolną chwilę poświęca na malowanie pastelami.


Ona – doktor socjologii. On – kontrabasista z dyplomem Akademii Muzycznej. Oboje są także absolwentami Szkoły Głównej Handlowej. Od lat zapaleni globtroterzy. Gdy poznali się na pokazie slajdów podróżniczych on miał już za sobą wędrówkę w głąb peruwiańskiej dżungli, przemierzył Afrykę od Kairu do Kapsztadu i odwiedził klasztory buddyjskie w Tybecie, ona wspinała się w górach Azji i podziwiała bezkres mongolskiego stepu. Od tej chwili wyjeżdżali już razem, aby w końcu ruszyć w 10-miesięczną podróż poślubną dookoła świata. Gnani wciąż przed siebie przemierzyli ponad osiemdziesiąt krajów na sześciu kontynentach. Od niedawna podróżują w piątkę: z córką Zosią oraz synami Leonem i Antkiem. Zawodowo zajmują się organizacją i pilotowaniem wypraw do obu Ameryk, Azji i Afryki. Są autorami pokazów slajdów, które prezentują na festiwalach podróżniczych, w szkołach, muzeach, bibliotekach, domach kultury w całej Polsce. Organizują cykl spotkań podróżniczych IN MUNDO w kinie Wisła w Warszawie. Prowadzą Siedlisko Olenderskie na Mazowszu. Wydali album fotograficzny „Indonezja. W cieniu wulkanów”.


„Pielgrzymem jestem i ochotnym po górach wędrownikiem”. Lubię ten cytat Nietzschego sobie; i w ogóle lubię czytać, a czasem jeszcze coś sobie i innym przetłumaczę – by nie rzec: übersetznę. A jak ruszam w drogę, to właśnie jako pielgrzym (osobliwie Drogą św. Jakuba) albo niskopienny góral izersko-karkonoski. Przewodnicko poruszam się między Odrą i Łabą, ale nie gardzę też krainami alpejskimi, spośród których nad wyraz cenię sobie wyważoną i ustronną Słowenię – dlatego mam też uprawnienia jako turistični vodič za Primorsko. Do zobaczenia w drodze! Buen Camino!


Od dzieciństwa sadzany na rower i wożony przez rodziców po Europie. Z czasem zaczął poznawać ją sam - na wędrówkach, na dwóch kółkach i autostopem. Korzystając z tych samych środków transportu w czasie studiów objechał Indochiny; mieszkał też w Irlandii, Australii i Ameryce Południowej. Z wykształcenia kulturoznawca i latynoamerykanista. Z doświadczenia także aktor objazdowego teatru. Wyniesione ze studiów zapędy antropologiczne nie pozwalają mu obojętnie przejść na wyprawie obok miejscowych ludzi i ciekawych zjawisk kulturowych, czym stara się zarażać innych uczestników. W wolnych chwilach pisze, fotografuje i kręci filmy na kolodrogi.blogspot.com