
„Pielgrzymem jestem i ochotnym po górach wędrownikiem”. Lubię ten cytat Nietzschego sobie; i w ogóle lubię czytać, a czasem jeszcze coś sobie i innym przetłumaczę – by nie rzec: übersetznę. A jak ruszam w drogę, to właśnie jako pielgrzym (osobliwie Drogą św. Jakuba) albo niskopienny góral izersko-karkonoski. Przewodnicko poruszam się między Odrą i Łabą, ale nie gardzę też krainami alpejskimi, spośród których nad wyraz cenię sobie wyważoną i ustronną Słowenię – dlatego mam też uprawnienia jako turistični vodič za Primorsko. Do zobaczenia w drodze! Buen Camino!


Od kiedy tylko pamięta ciągnęło ją do lasu, w góry, w nieznane. Zaczęło się od rodzinnych wycieczek i górskich wędrówek po Polsce, ale z czasem docierała coraz dalej, wyżej, ciekawiej. Poznała rozległe przestrzenie i olśniewające parki narodowe Ameryki Północnej, świetlistą tajgę i niekończące się stepy Mongolii, surowość gór Tien-Shan i barwne bazary w Kirgistanie, a także urokliwe zakątki w Europie. Znikała na parę dni, tygodni lub miesięcy. Nieraz samotnie. Nigdy dosyć. Skończywszy studia (Międzywydziałowe Studia Ochrony Środowiska na UW) poczuła, że świat stanął przed nią otworem i zanim się da uwiązać to trzeba ruszyć w dal. Z bardzo luźnym planem działania, ale z ogromną dawką optymizmu ruszyła w 2004 r. do Peru. Miał to być początek rocznej wędrówki po Ameryce Południowej, ale Peru już jej nie puściło. Po pół roku poprowadziła swój pierwszy trekking i spodobało jej się, że można połączyć przyjemne z pożytecznym. Po roku wróciła do Polski, ale już parę miesięcy później siedziała z biletem w jedną stronę w samolocie do Peru. Od 2005 r. zajmuje się organizowaniem wypraw po Peru i Boliwii. Z Horyzontami związana (z przerwami) od 2006 r. Obecnie pilotuje dużo rzadziej, a w Limie zapanować nad grupą pomaga jej czasami córeczka Alina.


Jestem anglistą i kulturoznawcą z wykształcenia, podróżnikiem i niepoprawnym marzycielem z wyboru. Kocham świat, przyrodę i ludzi. Fascynują mnie kultura, tradycje i zwyczaje rdzennej ludności krajów Azji, Ameryk, Afryki i mogę o nich opowiadać bez końca.Zwiedziłam do tej pory 66 krajów i wciąż pragnę więcej.Inną moją pasją są flora i fauna wszystkich kontynentów, nauka języków, fotografia i projektowanie ogrodów.Uwielbiam dzielić się moją wiedzą z tymi, którzy chcą mnie słuchać, dlatego też prowadzę wyjazdy i organizuję pokazy zdjęć z towarzyszącą im opowieścią o odległych rejonach świata.Jeżdżę na nartach, nurkuję, jeżdżę konno, chodzę po górach, staram się obcować z przyrodą każdego dnia. To daje mi radość życia i sprawia, że kładąc się spać nie mogę doczekać się następnego dnia i tego co nowego mi przyniesie.


Ciekawy świata podróżnik, który zawsze jest w ruchu. Godzinami może opowiadać o tym, gdzie był i co udało mu się zobaczyć. Z zamiłowania historyk zafascynowany dziejami Indian Ameryki Północnej. Przemierzył niemal całą Europę. Zakochany w Bałkanach, od Albanii aż po Słowenię. Działa w lokalnych klubach podróżnika, wyznając zasadę - "kto nie podróżuje, ten nie żyje".


Z wykształcenia prawniczka, z wyboru: nurek, przewodniczka i niestrudzona poszukiwaczka przygód. Od 2005 roku związana z Indonezją, a szczególnie z wyspami Komodo i Flores, które stały się jej drugim domem. W tym czasie zbudowała cztery drewniane łodzie, a dziś organizuje rejsy nurkowe i wyprawy krajoznawcze po Parku Narodowym Komodo. Najlepiej czuje się blisko natury: w górach, lasach i miejscach, gdzie wciąż żyją stare kultury, niezależnie od tego, czy są na końcu świata, czy tuż obok, w Polsce.