
Zawodowo zajmuję się opowiadaniem historii. Robię to na bruku miasta, na górskim szlaku, w autokarze turystycznym, na deskach sceny i na parkiecie sali szkoleniowej. Jeżeli zapytasz mnie o zawód, to odpowiem, że jest przewodnikiem i trenerem turystycznym.
Jako pilot objeżdżam kraje karpackie, Bałkany i państwa południowego Kaukazu. Przewodnicko udzielam się na szlakach beskidzkich oraz na ulicach i w muzeach Krakowa, pracując przeważnie w języku angielskim. Jako trener turystyki specjalizuję się w szkoleniu kompetencji pilotów wycieczek i przewodników turystycznych, szczególnie w zakresie storytellingu, komunikacji i pracy z trudnościami w grupie turystycznej. Prywatnie robię prawie to samo co zawodowo - biorę plecak, gitarę i jadę w góry, dlatego bliskim ciężko odróżnić jedno od drugiego :) Dla Horyzontów prowadzę wyjazdy do Rumunii, na Bałkany i do kaukaskiej Gruzji. Więcej o mnie mateusztomaszczyk.pl


Jako licencjonowany pilot wycieczek pracuje od 2008 roku. Pierwsze kroki w tym zawodzie stawiała jako opiekun grup turystów z Francji podróżujących po Polsce. Największe doświadczenie zdobyła w czasie czteroletniej podróży poznając kraje Azji oraz Australię i przemieszczając się autostopem, lokalnymi środkami transportu i jachtostopem. Z Bangkoku do Polski wróciła rowerem, po drodze odwiedzając Japonię, kraje Azji Środkowej i północną część Afganistanu. Brała udział w wyprawie na Spitzbergen promując turystykę połączoną z nauką obywatelską. W 2017 roku jej podróżnicze fascynacje powędrowały w stronę południowej części Afryki i już stamtąd nie wróciły. To tam znalazła swój drugi dom. Podczas podróży lubi przyglądać się codziennemu życiu mieszkańców i ich zwyczajom, obserwować i filmować dzikie zwierzęta. Obecnie oprócz pilotowania wycieczek na Wyspy Kanaryjskie, Maltę i południe Afryki, zawodowo zajmuje się edycją wideo, pisaniem tekstów podróżniczych, opowiadaniem o świecie, naturze i ciekawych zwyczajach podczas prelekcji podróżniczych i warsztatów dla dzieci i młodzieży. Od 2009 roku, wraz z Andrzejem Budnikiem, prowadzi blog podróżniczy Loswiaheros.pl, obecnie jeden z najstarszych blogów o tej tematyce w Polsce.


Z wykształcenia jestem dziennikarzem i socjologiem, a także absolwentem zarządzania w sporcie. We wszystkich tych obszarach, a w ostatnim szczególnie, przejawiałem rosnącą od dziecka nieukrywaną pasję do sportu w każdej postaci. Ta z czasem rozwinęła się w niepowstrzymaną chęć podróżowania, która rośnie z każdym kolejnym wypadem. W trakcie uwielbiam poznawać lokalną kulturę oraz uczyć się języków. Na co dzień zajmuję się marketingiem, który pozwala mi być blisko sportowych wydarzeń oraz nie daje się nudzić. W wolnych chwilach najchętniej spędzam długie godziny odkrywając nowe miejsca rowerem, im bardziej dzikie tym lepiej, a w podróżowaniu na dwóch kółkach najbardziej cenię wolność oraz kontakt z naturą.


Z wykształcenia italianistka, socjolożka i animatorka kultury, prywatnie entuzjastyczna dusza, której wszędzie pełno. Na tyle szalona, by pewnego dnia rzucić pracę w korporacji i wyjechać... trochę dalej niż w Bieszczady, bo nad Morze Śródziemne, gdzie miała szczęście mieszkać na Wyspach Jońskich, w Toskanii czy na Majorce. Za podróżniczymi marzeniami goni na wiele sposobów; nie tylko samolotem, autokarem czy autem, które zresztą kocha prowadzić, ale również na rowerze, nartach, jachtem, SUPem, a nawet konno! Uwielbia włoskie dolce vita, hiszpańskie flamenco, grecki turkus morza, francuski Roland Garros i portugalskie fado. Dlatego mówi o sobie, że jest obywatelką Śródziemnomorza, choć to bez kuchni azjatyckiej nie wyobraża sobie życia. Poza południową Europą można ją zatem spotkać również na szlakach Sri Lanki lub Azji Południowo-Wschodniej. Za to do Ameryki Środkowej ciągnie ją fascynacja zarówno tajemnicami rdzennej kultury sprzed tysiącleci, jak i niezrównanym bogactwem przyrodniczym. A wszystko to z ulubioną nutą latino w tle! Turyści cenią sobie podróże z Asią, w przeciwieństwie do jej kota (patrz zdjęcie) ;)


Dyplomowany "turysta". Z zawodu teleinformatyk, z pochodzenia sądeczanin. Od najmłodszych lat wędrował po górach i przemierzał na rowerze swoje okolice. Charyzmatyczny i zawsze uśmiechnięty. Jego największą pasją obok podróżowania są stare Volkswageny - Garbusy i Transportery przy których nieustannie majsterkuje. To właśnie z połączenia tych obu pasji od kilku lat przemierza drogi i bezdroża wielu europejskich krajów swoim kolorowym "ogórkiem". Przygodę z pracą w turystyce rozpoczął jeszcze będąc na studiach jako przewodnik po Jaskini Wierzchowskiej Górnej. Obecnie realizuje się pracując w krakowskim biurze oraz pilotując wyjazdy rowerowe.