


Filolog klasyczny, który osobistym przykładem udowadnia, że język martwy żyje, przynajmniej w innych językach nowożytnych. Zwłaszcza w tych, którymi mówią producenci wina! Lepiej lub gorzej, włada przynajmniej dziesięcioma. Poliglota, który wierzy, że na początku było słowo. Ze studiów w Krakowie bliżej mu było do Klużu niż do Rzymu. Po niewinnej Rumunii odwiedził prawie wszystkie kraje winiarskie Europy i jeszcze mu mało. Ma za sobą setki godzin wykładowych winnych kursów, degustacji i szkoleń, a mimo to wie, że nie wie o winach wszystkiego i ciągle się uczy. Edukuje innych zawodowo już 20 lat, głównie pod egidą Marka Kondrata. Fascynują go szlaki kultury i sztuki, historii i geografii, na których drogowskazem bywa i literatura, i wino... Jeśli nie prowadzą one do Italii, naszej wspólnej ojczyzny, to chociaż tam, gdzie widać ślady średniowiecznej Europy lub Bizancjum. Przemierzył też niejeden szlak w Karpatach, odnajdując echa przeszłości w tradycji ludowej.


Z wykształcenia jestem dziennikarzem i socjologiem, a także absolwentem zarządzania w sporcie. We wszystkich tych obszarach, a w ostatnim szczególnie, przejawiałem rosnącą od dziecka nieukrywaną pasję do sportu w każdej postaci. Ta z czasem rozwinęła się w niepowstrzymaną chęć podróżowania, która rośnie z każdym kolejnym wypadem. W trakcie uwielbiam poznawać lokalną kulturę oraz uczyć się języków. Na co dzień zajmuję się marketingiem, który pozwala mi być blisko sportowych wydarzeń oraz nie daje się nudzić. W wolnych chwilach najchętniej spędzam długie godziny odkrywając nowe miejsca rowerem, im bardziej dzikie tym lepiej, a w podróżowaniu na dwóch kółkach najbardziej cenię wolność oraz kontakt z naturą.


Szczególnie upodobał sobie podróżowanie rowerem, które daje wiele możliwości i od ładnych kilku lat przemierza tak Europę. Na tym nie zamierza poprzestać i snuje kolejne plany wypraw, chcąc dalej realizować swoją pasję. Z plecakiem odwiedził także Azję, gdzie podróżował ponad dwa miesiące. Studiował zarządzanie i inżynierię produkcji oraz zarządzenie projektem. Po tym trafił do branży IT, gdzie pracował kilka lat. Z racji swojej pasji pracuje od jakiegoś czasu jako pilot wycieczek rowerowych. W Gliwicach, skąd pochodzi, działa w Stowarzyszeniu Przed Siebie, które realizuje różne projekty. Także związane z podróżami, jak choćby coroczny Festiwal podróżniczy "Świat to za mało!" czy turystyczne rajdy rowerowe.


Z wykształcenia absolwent Uniwersytetu Śląskiego i Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Z zamiłowania włóczykij. Do pełni szczęścia wystarczą mu buty na nogach, plecak, paszport i trochę drobnych w kieszeni. Nieważne, czy właśnie wdrapuje się na najwyższą górę Iranu, ucieka niedźwiedziom na Alasce, czy zwyczajnie szwęda się po mniej znanych zakamarkach swojego ukochanego Górnego Śląska. Prawdziwe szczęście odnajduje w drodze i spotkaniach z ciekawymi ludźmi. Pasjonat podróży rowerowych, autostopu, muzyki metalowej i starych radzieckich ZiŁów. Pilot wycieczek rowerowych po starym kontynencie.