
Szczepan przez lata włóczył się po świecie odwiedzając niemal 80 państw, aż w końcu trafił na twardy lód, nie do zbicia i to dosłownie! Kraina lodu i ognia (mowa tu o Islandii!) pochłonęła go całkowicie. Do tego stopnia, że osiadł tam na stałe. Od 2017 r. za dnia oprowadza turystów po lodowcach a w długie zimowe islandzkie wieczory tworzy grę planszową o Islandii - pierwszy przewodnik turystyczny i planer wycieczek w który można zagrać - Ring Routes. Do Polski zjeżdża jedynie od czasu do czasu, by opowiadać o znikających lodowych olbrzymach.


Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania historyk. Wielbiciel irlandzkich łąk i karpackich lasów. Uczuciowo silnie związany z rodzinnymi Śląskiem i Galicją. W poróży od 20 lat. Przy czym środki transportu nigdy nie grały tutaj dużej roli. Autostop, pociągi, żagle, rower i przede wszystkim własne nogi. Chętnie dzieli się zbędną wiedzą na temat największych dziur jakie zobaczył w trakcie swych wędrówek.


Pilot wycieczek i przewodnik beskidzki z SKPG Kraków, gdzie aktualnie odpowiada za szkolenie. Można powiedzieć, że przewodnictwo ma we krwi. Swojego pierwszego wyjścia w góry nie pamięta (miał wtedy maksymalnie dwa lata). Od tego czasu nie zrobił sobie przerwy i mimo, że pochodzi z Krakowa może powiedzieć, że w górach spędził absolutną większość swojego dotychczasowego życia, a w przyszłości nie zamierza tego zmieniać. Studiuje bankowość inwestycyjną, ale dużo więcej frajdy sprawia mu odkrywanie nowych części świata i wymienianie się doświadczeniami z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Poza chodzeniem po górach, uwielbia jeździć na rowerze i na nartach.


Studiował geologię na Uniwersytecie Wrocławskim, to tam zaraził się miłością do gór i przyrody. Aktywny i entuzjastyczny, od zawsze szukający przygody w podróży w różnych zakątkach świata. Początkowo jako instruktor nurkowania, później górskie eksploracje piesze, ale w życiu zawsze towarzyszył mu rower. Zaczął się ścigać na rowerze Tadeusza Mytnika jako nastolatek, jak tylko dotarł do Polski rower górski eksplorował najtrudniejsze trasy, więc naturalną konsekwencją były zawody w kolarstwie górskim enduro. Trzykrotnie przejechał najtrudniejszy wyścig długodystansowy Carpatia Divide i to tam zdał sobie sprawę że: nie ma rzeczy niemożliwych, a podróżować znaczy żyć.


Urodzony w Górach Wałbrzyskich, które zaszczepiły we mnie miłość do gór. Tam zaczęła się przygoda z rowerem i eksploracją szlaków. Pasja, która zaprowadziła mnie na szczyty Tatr, Alp i Pirenejów. Starty w zawodach rowerowych enduro, mistrzostwach polski czy wymagające zawody MTB Trilogy w Czechach. Były także przygodowe wyścigi takie jak Carpatia Divide czy Gravmageddon. Tam gdzie kończy się asfalt i zaczyna się korzeń, kamień i błoto - tam zaczyna się mój żywioł!