
Jego przygoda z rowerem zaczęła się już w wieku kilku lat dzięki rodzicom, którzy pokazali mu aktywne formy spędzania wolnego czasu. Przerodziło się to w taką pasję, że obecnie nie wyobraża sobie życia bez regularnej aktywności rowerowej. Ukończył Politechnikę Śląską na kierunku mechatronika. Na jego koncie maniaka rowerowego znalazły się wyścigi w zawodach XC i ultramaratonach górskich czy wycieczki po wielu europejskich krajach m. in. Chorwacji, Portugalii, Danii czy Rumunii. Bardzo lubi długodystansową jazdę, co poskutkowało ukończeniem np. Rowerowego Maratonu Wisła 1200, Carpatia Divide czy Tour de Silesia. Pracował również jako konstruktor mechanik oraz sprzedawca i serwisant rowerowy.


Pracował w redakcjach kilku czasopism, radiu i firmie telewizyjnej, gdzie pisał scenariusze do filmów dokumentalnych, a także w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki (jako wicedyrektor do spraw merytorycznych), ale jego życie zmieniło się na lepsze dopiero wtedy, kiedy kupił swój pierwszy teleobiektyw. I chociaż skończył studia humanistyczne i zrobił nawet doktorat z literaturoznawstwa, pierwszą książką, jaką napisał, były Zwierzęta chronione w Polsce. Uwielbia czarny humor i myśli nieoczywiste, a także wszystkie pory roku i rozmaite szerokości geograficzne. Jego wielką pasją (i profesją!) jest fotografowanie dzikiej przyrody i prowadzenie wypraw fotograficzno-przyrodniczych. Paweł Czapczyk ma na swoim koncie szereg książek i publikacji (o roślinach i zwierzętach, parkach narodowych oraz o pisarzach i poetach). Chętnie dzieli się swoją przyrodniczą wiedzą jako wykładowca i prelegent. Jest autorem indywidualnych wystaw fotograficznych - m.in. w Płocku, Toruniu, Białymstoku, Szczecinku, Gliwicach i Nałęczowie. Bywa również ambasadorem i jurorem w konkursach fotograficznych. Od 2013 roku - jako redaktor naczelny - prowadzi także dwumiesięcznik "Magazyn Akwarium", a w Radiu Poznań - autorską audycję "Ginący świat".


Oceanografka, biolożka morska, przewodniczka. Na Maderę przyjechała poznawać życie morskich ssaków i przepadła. Od kilku lat oprowadza turystów po wyspie pokazując ogrody, miasteczka i trasy piesze Madery, a także delfiny i inne morskie stworzenia żyjące w Atlantyku. Miłośniczka przyrody, górskich wypraw, żeglarstwa i gotowania. Na szczęście, na Maderze nie trzeba rezygnować z niczego (poza marcepanem). Dzień idealny? Kiedy po długiej, górskiej trasie mięśnie mogą odpocząć w oceanie, a żołądek nacieszyć się maderskim jedzeniem (i winem).


Mieszka na Zachodniej Sycylii, a dokładniej w Trapani, w miejscu, w którym zakochała się od pierwszego wejrzenia i które kilkanaście lat temu wybrała na swój nowy dom. Jej walizka jest zawsze gotowa do drogi. Zwiedziła już prawie całą Europę, była też w Ameryce Środkowej i Południowej oraz w Azji i Afryce Północnej. Odwiedzone przeze nią miejsca kojarzą jej się ze smakami i zapachami lokalnych potraw, które chętnie odtwarza po powrocie w swojej kuchni. Marzy o podróży koleją transsyberyjską do Władywostoku. Jest oficjalnym przewodnikiem natury (Guida Ambientale Escursionistica) AIGAE. Od 20 lat uczy języka niemieckiego we współpracy z tutejszym oddziałem Instytutu Goethego. Jest też certyfikowanym egzaminatorem języka niemieckiego Goethe-Institut. Oprócz tego pracuje jako oficjalny tłumacz języka niemieckiego/polskiego/włoskiego. Od wielu lat prowadzi swoją działalność i współpracuje z prywatnymi klientami, firmami oraz z agencjami z Polski, Austrii i Niemiec. Może się komuś wydawać, że jej zajęcia nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale wszystkie łączy znajomość ludzi, kultur i języków. Ewa kocha pracę z ludźmi! Kocha chodzić, kocha organizację i podróże, kocha języki obce! Kocha każdą ze swoich prac i nie zamieniłaby ich za nic na świecie! Kocha też muzykę, fotografię i literaturę. Jest miłośniczką herbaty, latte macchiato i aperitivo oraz sycylijskiej filozofii życia “piano, piano”.


Szczepan przez lata włóczył się po świecie odwiedzając niemal 80 państw, aż w końcu trafił na twardy lód, nie do zbicia i to dosłownie! Kraina lodu i ognia (mowa tu o Islandii!) pochłonęła go całkowicie. Do tego stopnia, że osiadł tam na stałe. Od 2017 r. za dnia oprowadza turystów po lodowcach a w długie zimowe islandzkie wieczory tworzy grę planszową o Islandii - pierwszy przewodnik turystyczny i planer wycieczek w który można zagrać - Ring Routes. Do Polski zjeżdża jedynie od czasu do czasu, by opowiadać o znikających lodowych olbrzymach.