
Geograf i ukrainoznawca, przewodnik beskidzki, krakowski i pilotuje wycieczki najczęściej po Ukrainie, Rumunii, Czechach, Słowacji, Węgrzech. Choć przejechał 5 kontynentów to najlepiej się czuje w Europie Środkowej, tu gdzie wschód spotyka się z zachodem. Pasjonuje się zarówno karpacką przyrodą jak i kulturą. Zajmował się badaniem śladów zlodowaceń w Karpatach Wschodnich oraz ruchem rusińskim na Zakarpaciu. Im większe zróżnicowanie narodowe, religijne i kulturowe tym bardziej czuje się jak ryba w wodzie. Najczęściej w podróż zabiera ciężki plecak, rower, aparat i od niedawna drona. Dla Horyzontów prowadzi wyjazdy w Karpaty Ukraińskie.


Wędrowanie rozpoczął w drużynie harcerskiej, gdzie odkrył, że najlepiej czuje się w górach. Z zamiłowania historyk, z wykształcenia prawnik i skrzypek. Wielbiciel i znawca języka hiszpańskiego, Hiszpanii, w której od niedawna mieszka i Ameryki Łacińskiej, którą odwiedza gdy tylko może. Przewodnik po Krakowie, pilot wypraw dalekich i rowerowych. Czas wolny spędza grając w siatkówkę z przyjaciółmi lub szwendając się po lesie ze swoim psem Legolasem.


Wykształcenie i zawód wyuczony: nauczyciel, trener (AWF Wrocław), zawód wykonywany do 2004 roku: „korpo-stworek - manager”. Od 2004 mieszkaniec Krety realizujący swoje hobby, czyli trekking oraz wszelkie aktywności związane z wodą: żeglarstwo, yachting motorowodny, nurkowanie etc. Aktualnie organizator turystyki indywidualnej na Krecie. Kreta – najlepsze miejsce na świecie. Góry, doliny, jaskinie, wąwozy, morze, upał i śnieg, opustoszałe wioski, kozy kri-kri, żółwie careta-careta, roślinność endemiczna - to wszystko na tak małej, ale jednocześnie tak Wielkiej Wyspie. Z innej strony Kreta to kolebka cywilizacji europejskiej, miejsca archeologiczne sprzed 4 tysięcy lat (Knossos, Fajstos, Kato Zakros). Tutaj wykuwało się też nowoczesne prawo - Kodeks z Gortyny. O prehistorię i historię potykasz się na każdym kroku. Prawdziwe piękno Krety nie da się kontemplować z hotelu, leżaka plażowego czy tawerny. Trzeba jej popróbować przemieszczając się po bezdrożach, ocierając pot z czoła, chłonąc bogactwo zapachów i podziwiając niezwykłe widoki tej pięknej wyspy.


Jego ulubioną zabawką z dzieciństwa był Atlas świata dla najmłodszych. Nauczył się z niego stolic wszystkich państw świata. Potem trochę tych państw zobaczył na własne oczy. Spośród tych, które zdążył poznać, wybrał Italię. Skończył italianistykę na UW i stosunki międzynarodowe na SGH. W trakcie studiów (italianistycznych) nauczył się pić kawę i zaczął podziwiać włoskie place, które niezmiennie uważa za jedno z największych osiągnięć ludzkości. W czasie przerwy od podróży po Italii trafił na Wyspy Brytyjskie, gdzie zafascynowała go brytyjska kultura chodzenia po dróżkach i ścieżkach. Od tamtej pory lubi czasem schłodzić się w brytyjskiej mżawce i zjeść English Breakfast.


Dyplomowany "turysta". Z zawodu teleinformatyk, z pochodzenia sądeczanin. Od najmłodszych lat wędrował po górach i przemierzał na rowerze swoje okolice. Charyzmatyczny i zawsze uśmiechnięty. Jego największą pasją obok podróżowania są stare Volkswageny - Garbusy i Transportery przy których nieustannie majsterkuje. To właśnie z połączenia tych obu pasji od kilku lat przemierza drogi i bezdroża wielu europejskich krajów swoim kolorowym "ogórkiem". Przygodę z pracą w turystyce rozpoczął jeszcze będąc na studiach jako przewodnik po Jaskini Wierzchowskiej Górnej. Obecnie realizuje się pracując w krakowskim biurze oraz pilotując wyjazdy rowerowe.