
Pasjonatka przyrody i aktywnego spędzania czasu na łonie natury. Podróżuje dużo i często, zarówno służbowo, jak i prywatnie. Uwielbia wiele miejsc, ale nic nie wzbudza w niej takiego zachwytu jak jej ukochane Włochy. Zimą ciągnie ją w Alpy, gdzie przez długi czas była instruktorką narciarstwa. Latem - na południe, najlepiej na camping. Nie usiedzi w miejscu :-) Lubi ludzi i sport, zwłaszcza dwie deski zimą, które latem zamienia chętnie na dwa kółka.


Z wykształcenia italianistka, socjolożka i animatorka kultury, prywatnie entuzjastyczna dusza, której wszędzie pełno. Na tyle szalona, by pewnego dnia rzucić pracę w korporacji i wyjechać... trochę dalej niż w Bieszczady, bo nad Morze Śródziemne, gdzie miała szczęście mieszkać na Wyspach Jońskich, w Toskanii czy na Majorce. Za podróżniczymi marzeniami goni na wiele sposobów; nie tylko samolotem, autokarem czy autem, które zresztą kocha prowadzić, ale również na rowerze, nartach, jachtem, SUPem, a nawet konno! Uwielbia włoskie dolce vita, hiszpańskie flamenco, grecki turkus morza, francuski Roland Garros i portugalskie fado. Dlatego mówi o sobie, że jest obywatelką Śródziemnomorza, choć to bez kuchni azjatyckiej nie wyobraża sobie życia. Poza południową Europą można ją zatem spotkać również na szlakach Sri Lanki lub Azji Południowo-Wschodniej. Za to do Ameryki Środkowej ciągnie ją fascynacja zarówno tajemnicami rdzennej kultury sprzed tysiącleci, jak i niezrównanym bogactwem przyrodniczym. A wszystko to z ulubioną nutą latino w tle! Turyści cenią sobie podróże z Asią, w przeciwieństwie do jej kota (patrz zdjęcie) ;)


Geograf i ukrainoznawca, przewodnik beskidzki, krakowski i pilotuje wycieczki najczęściej po Ukrainie, Rumunii, Czechach, Słowacji, Węgrzech. Choć przejechał 5 kontynentów to najlepiej się czuje w Europie Środkowej, tu gdzie wschód spotyka się z zachodem. Pasjonuje się zarówno karpacką przyrodą jak i kulturą. Zajmował się badaniem śladów zlodowaceń w Karpatach Wschodnich oraz ruchem rusińskim na Zakarpaciu. Im większe zróżnicowanie narodowe, religijne i kulturowe tym bardziej czuje się jak ryba w wodzie. Najczęściej w podróż zabiera ciężki plecak, rower, aparat i od niedawna drona. Dla Horyzontów prowadzi wyjazdy w Karpaty Ukraińskie.


Rocznik 1984 (choć wygląda młodziej). Z wykształcenia logistyk, który od lat poświęca się pasji włóczykijstwa. Miłośnik tanich hoteli i podniebnych barów, na które zwykle zabiera turystów jeśli tylko pojawi się taka okazja. Zdarzyło mu się żyć w Nowej Zelandii, choć podróżuje przede wszystkim po Azji, spędzając tam większość miesięcy w roku. Regularnie współpracuje z polskimi wydawnictwami, redagując przewodniki turystyczne. Swoje trzy grosze dołożył m.in. do książek o Turcji, Bałkanach czy Szlaku Transsyberyjskim. W 2015 r. ukazał się jego autorski przewodnik „Słodko-pikantne Indochiny”. Każdej wiosny wraca do Polski, by czerpać radość z kolejnego sezonu grillowego. Najczęściej pilotuje wyprawy w rejon Azji Południowo Wschodniej.


Z wykształcenia absolwent Uniwersytetu Śląskiego i Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Z zamiłowania włóczykij. Do pełni szczęścia wystarczą mu buty na nogach, plecak, paszport i trochę drobnych w kieszeni. Nieważne, czy właśnie wdrapuje się na najwyższą górę Iranu, ucieka niedźwiedziom na Alasce, czy zwyczajnie szwęda się po mniej znanych zakamarkach swojego ukochanego Górnego Śląska. Prawdziwe szczęście odnajduje w drodze i spotkaniach z ciekawymi ludźmi. Pasjonat podróży rowerowych, autostopu, muzyki metalowej i starych radzieckich ZiŁów. Pilot wycieczek rowerowych po starym kontynencie.