
Z wykształcenia marketingowiec z doświadczenia handlowiec a z zamiłowania pilot wycieczek rowerowych. Mając 5 lat wsiadł na Wigry 3 starszego brata i pojechał na wycieczkę i tak mu zostało. Uwielbia przyrodę i sporty wodne a w szczególności żeglarstwo, kajakarstwo i nurkowanie. Na co dzień jeździ na rowerze MTB oraz szosowym, a w wakacje wyjeżdża na wyprawy z sakwami. Regularnie startuje w maratonach MTB i wyścigach szosowych. Mocno związany z dwoma poznańskimi klubami. W jednym organizuje otwarte treningi, a w drugim pomaga w treningach z młodzieżą. Posiada bardzo dużą wiedzę rowerową, którą bardzo lubi się dzielić.


Od 2020 roku mieszka na małej, najbardziej zielonej wysepce archipelagu Kanaryjskiego. Od 4 lat pracuje tam jako przewodnik górski, współpracując z lokalnymi agencjami. Zaraża gości odwiedzających La Palmę, miłością do tej uroczej, nie zadeptanej przez masową turystykę wyspy. Czy piękno i wyjątkowość La Palmy da się opisać słowami? Na wędrówkach po najpiękniejszych zaułkach wyspy, zobaczysz nie tylko subtropikalną wegetację i wulkany. Pokaże Ci ‚autentyczną’ La Palmę! Jak ludzie mieszkają, czym się zajmują, co uprawiają i jak toczy się życie na La Palmie. Poznamy rośliny endemiczne, aromatyczne i lecznicze którymi się fascynuje. W wolnym czasie nie tylko niezliczone wędrówki po górach, również plaże, nieograniczony ocean, joga i duuuuzo relaksu.Przez Hiszpanów wyspa nazywana ‚La Isla Bonita’ (piękna wyspa). Przekonaj się sam wędrując ze mną czy zasługuje na swoje określenie! :)


Pilot wycieczek i przewodnik beskidzki z SKPG Kraków, gdzie aktualnie odpowiada za szkolenie. Można powiedzieć, że przewodnictwo ma we krwi. Swojego pierwszego wyjścia w góry nie pamięta (miał wtedy maksymalnie dwa lata). Od tego czasu nie zrobił sobie przerwy i mimo, że pochodzi z Krakowa może powiedzieć, że w górach spędził absolutną większość swojego dotychczasowego życia, a w przyszłości nie zamierza tego zmieniać. Studiuje bankowość inwestycyjną, ale dużo więcej frajdy sprawia mu odkrywanie nowych części świata i wymienianie się doświadczeniami z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Poza chodzeniem po górach, uwielbia jeździć na rowerze i na nartach.


Pochodzę z Krakowa. Lubię podróże, przyglądanie się miastom, ludziom, krajobrazom. Niziny niespecjalnie mi służą, chyba że na horyzoncie widać góry lub są to niziny nadmorskie :) Góry, bez względu na porę roku są moim naturalnym środowiskiem odpoczynku. Mogę w nich poruszać się pieszo, biegiem, na rowerze czy na nartach biegowych/backcountry. Mogę tam pojechać samochodem i przeleżeć pół dnia na polanie z pięknym widokiem, a mogę też po nich długo i szybko biegać. Mam lekkie zacięcie sportowe, które zostało mi po lekkoatletycznej sportowej podstawówce. Z wyuczonego w szkołach zawodu jestem ciastkarzem i geologiem, a ponad to z nabytej w życiu praktyki telemarketerem i serwisantem rowerowym. Liznąłem nieco przewodnictwa górskiego biorąc udział w kursie organizowanym przez krakowskie SKPG. Prowadzę własny mobilny serwis rowerowy: KOBI Mobilny Serwis Rowerowy. Śpiewam w chórze Voce Angeli. Lubię pokazywać ludziom całe piękno, którego sam doświadczam.


Z wykształcenia italianistka, socjolożka i animatorka kultury, prywatnie entuzjastyczna dusza, której wszędzie pełno. Na tyle szalona, by pewnego dnia rzucić pracę w korporacji i wyjechać... trochę dalej niż w Bieszczady, bo nad Morze Śródziemne, gdzie miała szczęście mieszkać na Wyspach Jońskich, w Toskanii czy na Majorce. Za podróżniczymi marzeniami goni na wiele sposobów; nie tylko samolotem, autokarem czy autem, które zresztą kocha prowadzić, ale również na rowerze, nartach, jachtem, SUPem, a nawet konno! Uwielbia włoskie dolce vita, hiszpańskie flamenco, grecki turkus morza, francuski Roland Garros i portugalskie fado. Dlatego mówi o sobie, że jest obywatelką Śródziemnomorza, choć to bez kuchni azjatyckiej nie wyobraża sobie życia. Poza południową Europą można ją zatem spotkać również na szlakach Sri Lanki lub Azji Południowo-Wschodniej. Za to do Ameryki Środkowej ciągnie ją fascynacja zarówno tajemnicami rdzennej kultury sprzed tysiącleci, jak i niezrównanym bogactwem przyrodniczym. A wszystko to z ulubioną nutą latino w tle! Turyści cenią sobie podróże z Asią, w przeciwieństwie do jej kota (patrz zdjęcie) ;)