
Geograf, fotograf krajobrazu i przewodnik ze stajni SKPG Kraków, posiadający również uprawnienia rumuńskie i słoweńskie. Od kilkunastu lat mieszka na stałe właśnie w Słowenii – małym kraju na słonecznej stronie Alp, którą uprzystępnia polskim turystom czynem przewodnickim, piórem i fotografią. Piotr jest bowiem autorem i współautorem przewodników i artykułów o tematyce karpacko-alpejskiej oraz nagradzanym fotografem pejzażowym. Miłośnik habsburskiego dziedzictwa, południowego słońca, alpejskiej brutalności i zielonej łagodności Karpat, Moraw i Toskanii.
Prace Piotra można zobaczyć na jego stronie: www.piotrskrzypiec.com


Człowiek zakochany w otwartych przestrzeniach. Z wykształcenia informatyk. Z zamiłowania podróżnik, motocyklista i żeglarz.Przygodę z poznawaniem świata rozpoczynał od wędrówek po Bieszczadach co skończyło się wdrapaniem na kilka różnych szczytów na 4 kontynentach.Swoje wakacje spędza zwykle na dwóch kołach eksplorując nowe, ale również znane zakątki świata. Bardzo lubi też żeglować w gronie przyjaciół.Udziela się charytatywnie jako ratownik i propaguje bezpieczeństwo w ruchu drogowym


Praca przewodniczki to jej pasja – nie wyobraża sobie bez niej życia! Podróże są jej wielką miłością, nie potrafi długo usiedzieć na miejscu. Jeśli akurat nie jest w trasie, na pewno odwiedza kolejne krainy i epoki na stronach książek, których nigdy nie ma dość (uwielbia wizyty w księgarniach). Jej ukochanym miejscem na świecie jest zielona Irlandia. Gorącym uczuciem darzy również pozostałą część Wysp Brytyjskich, Italię – zwłaszcza tę dzikszą, od Toskanii „w dół”, Hiszpanię i Amerykę Południową, szczególnie kolorową Kolumbię i wietrzne stepy Patagonii – i to w tych miejscach najczęściej można ją spotkać.Niepoprawna optymistka, ma szeroką gamę zainteresowań: wędrówki po górach, spacery po lesie, języki obce, jazda konna, kuchnia azjatycka i włoska, stare miasteczka, irlandzkie puby, kino. Zafascynowana epoką średniowiecza, ruinami zamków, historiami o duchach i nawiedzonych domach, pociąga ją wszystko co tajemnicze. Nie wyobraża sobie życia bez muzyki. Za jej pomocą wraca do swoich ukochanych miejsc. Uwielbia zwierzęta, szczególnie koty i… kozy. Uśmiecha się do życia, a życie w odpowiedzi uśmiecha się do niej.


Filolog klasyczny, który osobistym przykładem udowadnia, że język martwy żyje, przynajmniej w innych językach nowożytnych. Zwłaszcza w tych, którymi mówią producenci wina! Lepiej lub gorzej, włada przynajmniej dziesięcioma. Poliglota, który wierzy, że na początku było słowo. Ze studiów w Krakowie bliżej mu było do Klużu niż do Rzymu. Po niewinnej Rumunii odwiedził prawie wszystkie kraje winiarskie Europy i jeszcze mu mało. Ma za sobą setki godzin wykładowych winnych kursów, degustacji i szkoleń, a mimo to wie, że nie wie o winach wszystkiego i ciągle się uczy. Edukuje innych zawodowo już 20 lat, głównie pod egidą Marka Kondrata. Fascynują go szlaki kultury i sztuki, historii i geografii, na których drogowskazem bywa i literatura, i wino... Jeśli nie prowadzą one do Italii, naszej wspólnej ojczyzny, to chociaż tam, gdzie widać ślady średniowiecznej Europy lub Bizancjum. Przemierzył też niejeden szlak w Karpatach, odnajdując echa przeszłości w tradycji ludowej.


Ciekawy świata podróżnik, który zawsze jest w ruchu. Godzinami może opowiadać o tym, gdzie był i co udało mu się zobaczyć. Z zamiłowania historyk zafascynowany dziejami Indian Ameryki Północnej. Przemierzył niemal całą Europę. Zakochany w Bałkanach, od Albanii aż po Słowenię. Działa w lokalnych klubach podróżnika, wyznając zasadę - "kto nie podróżuje, ten nie żyje".