
Jako geograf lubi wiedzieć gdzie się znajduje i kto go otacza. Nowinki techniczne traktuje z dystansem, tradycyjna mapa jest zawsze w zasięgu ręki. Nauczanie studentów dzieli z wieloma pasjami a do największych należą góry. Poza Tatrami atakował już kilka wyższych szczytów. W ciepłe dni wiąże się liną w podkrakowskich skałkach. Rzadko podróżuje sam, przyjaciele, z którymi najczęściej wybiera się w podróż, dzielą zamiłowanie do rozbijania namiotu w najdziwniejszych zakątkach. Równie ciepło wspomina najbardziej zatłoczone miasta świata jak i odległe peryferie. W wolnych chwilach zwiedza z rowerowego siodełka. Pilotuje wyjazdy rowerowe po Europie.


Aby wstępnie poznać ludzi i ich środowisko, warto pozostać w jednym miejscu przynajmniej przez dwa lata – żeby móc porównać ze sobą, choćby dwa pełne cykle pór roku. Idea ta urodziła się podczas niekończących się podróży stopem po Europie. Na początku zamiłowanie do wody, wzmocnione studiami o kulturach śródziemnomorskich, pchnęło na Baleary. Jako marynarz na jachtach żaglowych opiekowałem się grupami turystów, a jesienią i zimą oprowadzałem małe grupki po górach Majorki i opustoszałym wybrzeżu Minorki. Zawiało także między rybaków i poławiaczy przegrzebek, ale to już na północny na Kanale La Manche. Zamiłowanie do nart i gór wypchnęło na dłużej do Norwegii a następnie do Gruzji. Symbioza lasu i rzek zwabiła na granicę angielsko walijską – na skrzyżowanie majestatycznej rzeki Severn i rzeki Wye (Afon Gwy) do prastarego las Dean. Koordynowałem tam pracą wolontariuszy w czarującym ogrodzie, oraz organizowałem piesze wędrówki po wybrzeżu Walijskim, górach Brecon Beacons oraz samym lesie Dean. Morze Śródziemne przyciągnęło ponownie na zapomniany Półwysep Salentyński, żeby razem z włoskimi partnerami rozwijać turystykę rowerową dla osób niedowidzących i niewidomych. Od trzech lat mieszkam w rodzinnym Krakowie i dojrzewam do kolejnej zmiany środowiska. W między czasie goszczę przyjaciół z poznanych krain i zapoznaję ich z perełkami Małopolski.


Fotograf magazynu NATIONAL GEOGRAPHIC Polska – od początku jego istnienia, czyli od roku 1999. Specjalista od fotograficznych „zadań specjalnych” z ponad 20-to letnim stażem. Od 2014 uczestniczy jako fotograf w projekcie KNKŚ – Martyny Wojciechowskiej. Okazjonalnie wykładowca akademicki. Początkowo jego zainteresowania fotograficzne skupiały się wokół architektury i sztuki użytkowej. Przez ostatnie lata koncentruje się głównie na aspektach dynamiki i ruchu w fotografii. Wynika to z jego zaangażowania w dalekie wyprawy i w sporty ekstremalne. Fotografował w różnych stronach świata, w regionach obcych kulturowo Europejczykowi, bardzo egzotycznych, dziwnych, nieznanych, odległych. Od śnieżnej pustki Spitsbergenu, przez pustynię Gobi, Papuę, Indie, Mongolię, Nepal i himalajskie szczyty. Uczestnik i organizator wypraw wspinaczkowych, eksploracyjnych i naukowych. W ramach międzynarodowej ekspedycji naukowej w roku 2012 wspiął się na niezdobyty wcześniej szczyt Tramen Tepui w Wenezueli, plonem wyprawy było również odkrycie 3 nieznanych dotąd gatunków zwierząt. Uczestnicząc we wspólnych wyprawach, wspinając się i fotografując niejednokrotnie współdziałał z elitą wspinaczy i alpinistów. Przez lata redaktor i „frontowy” fotograf Magazynu „Góry””. Jego prace i artykuły publikowano na łamach wydawnictw książkowych i prasy, m.in.: „National Geographic”, Traveller”, „Geo”, „Podróże”, „Focus”. Jego prace były eksponowane na wystawach Oczami Fotografów National Geographic. Współpracował z czołowymi agencjami reklamowymi w Polsce i za granicą. Jego prace nagradzane były wielokrotnie w Polsce i w świecie.


Geolog, przyrodnik i górołaz. Wszystko to robi z zamiłowaniem i pasją. Jeżeli znajdziesz pod nogami skałę – zapytaj o nią Pawła, a usłyszysz fascynującą opowieść. Na co dzień prowadzi warsztaty geoedukacyjne, jest przewodnikiem beskidzkim i pilotem wycieczek. Jeżeli nie spotkasz go na górskich szlakach z plecakiem i gitarą na plecach, to na pewno poszukuje złota w potokach lub minerałów w kamieniołomach. Sporo podróżował po Europie autostopem, rowerem, ale także pieszo. W Irlandii spędził wspaniały czas w dzikich przestrzeniach Connemary nad wybrzeżem Atlantyku. Uwielbia irlandzkie szanty i bliskość natury.


Od najmłodszych lat w terenie nieodłącznie towarzyszy jej lornetka, a ptaki, oprócz przedmiotu wykształcenia i zawodu są przede wszystkim jej pasją. Podobnie jak cała rodzima przyroda. Jej ulubionym krajem w Europie jest bez wątpienia Hiszpania, gdzie mieszkała i dokąd zawsze chętnie wraca. W Hiszpanii kocha kuchnię, optymizm i słońce, ale nade wszystko piękną przyrodę - od makaronezyjskich kanarków, przez andaluzyjskie mokradła, stepy estremadury po celtycką Galicję. Dla Horyzontów prowadzi wyjazdy do Hiszpanii i Portugalii.